Uśmiech proszę!

Uśmiech proszę!

Wracając do biwaku, to patrzcie co dziś jeszcze znalazłam w sieci:

Czego to się nie zrobi dla turystyki i zarobku…

Turysta zwiedzający małe miasteczko pyta burmistrza:
– Dlaczego ścinacie te drzewa?
– Bo w tym miejscu wkrótce zrobimy park!

A to jakby kiedyś, ktoś z Was pociągiem chciał jechać 🙂

Na peron wbiega zdyszany turysta.
-Jaki to pociąg?! – pyta konduktora.
-Niebieski.
-Ale dokąd?!
-Do połowy.

I jeszcze jeden o przewodniku

Przewodnik oprowadza wycieczkę Amerykanów po Krakowie. Dochodzą do kościoła Mariackiego i jeden turysta się pyta:
– Ile lat budowali ten kościół?
Przewodnik nie wiedział i palnął:
– 2 lata
– Eee, u nas to by to budowali rok
Przewodnik myśli, że następnym razem jak się coś zapyta, to trochę naciągnie no i doszli do sukiennic. Turysta się pyta, ile to budowali. Przewodnik odpowiada:
– 3 miesiące
– U nas by to budowali 1 miesiąc
Przewodnik się wkurzył, no ale poszli dalej, aż doszli do Wawelu turysta spytał
– a co to jest?
– cholera, nie wiem… wczoraj tego nie było!


2 thoughts on “Uśmiech proszę!

Comments are closed.

Comments are closed.